W sierpniu 2025 roku, podczas Wikimanii w Kenii, po raz pierwszy w historii osoba z Polski otrzymała międzynarodową nagrodę Wikimedian of the Year.
Tytuł Functionary of the Year (najnowsza kategorii Wikimedian of the Year) trafił do AramilFeraxy – wolontariusza, administratora i stewarda, którego zakulisowa praca od lat wspiera projekty Wikimedia na całym świecie. Nagroda przyznawana jest osobom pełniącym odpowiedzialne funkcje techniczno-administracyjne, często niewidoczne dla większości edytorów i czytelników, ale kluczowe dla bezpieczeństwa i sprawności działania projektów.
Kilka dni po powrocie z Nairobi, AramilFeraxa opowiedział nam o kulisach wyróżnienia, swoich wrażeniach z Wikimanii, trudach pracy stewarda i tym, co dalej.
Rozmawiała Jolanta Drzewakowska, Menadżerka ds. Komunikacji i PR
Jak się czujesz po otrzymaniu tytułu Functionary of the Year? Czy to było dla Ciebie zaskoczenie?
Zdecydowanie tak – to było ogromne zaskoczenie i chyba ostatnie, czego mogłem się spodziewać w tym roku. Zwłaszcza że pierwszy mail o nagrodzie dostałem, będąc akurat w Maroku, gdzie internet nie należał do najlepszych – prawie go przegapiłem! Czuję się zaszczycony i szczęśliwy, że ktoś – a właściwie wiele osób – dostrzegło mój wkład i pracę. Traktuję to jako jej ukoronowanie, ale na pewno nie zamierzam spoczywać na laurach. Nadal chcę działać dla dobra Projektu.
To pierwsze takie wyróżnienie dla osoby z Polski. Co według Ciebie mówi to o naszej społeczności?
Dla mnie to znak, że nasza społeczność jest zauważana i ważna, nawet jeśli często działamy nieco w cieniu. Wiadomo, że nie jesteśmy wielką potęgą jak np. anglojęzyczna Wikipedia, ale to nie znaczy, że nasz wkład jest mniej istotny. Ta nagroda to również sygnał, że działania z mniejszych społeczności też są dostrzegane globalnie.
Nagroda Functionary of the Year docenia zakulisową pracę stewardów. Co według Ciebie najbardziej warto z niej pokazać światu?
To, że Wikipedia to nie tylko tworzenie artykułów. To także setki godzin pracy administracyjnej – reagowanie na nadużycia, walka z wandalizmami, wspieranie globalnej społeczności. Tych działań nie widać na pierwszy rzut oka, ale są one absolutnie kluczowe. Stewardów na całym świecie jest zaledwie 34, więc na skalę całego Ruchu to naprawdę niewielka grupa. Tym bardziej warto o ich pracy mówić.
Jakie było Twoje pierwsze wrażenie po przyjeździe na Wikimanię?
Niesamowita różnorodność – ludzie z całego świata, z różnymi historiami i doświadczeniami, a jednak wszyscy mają wspólny cel: zapewnienie dostępu do wolnej, rzetelnej wiedzy. To było naprawdę inspirujące. Poza tym samo wydarzenie – tak wiele osób w jednym miejscu – robiło ogromne wrażenie.
Czy był jakiś moment podczas konferencji, który szczególnie zapamiętasz?
Na pewno pre-konferencja dla osób z rozszerzonymi uprawnieniami. Mimo że mam już pewne doświadczenie, dowiedziałem się sporo nowych rzeczy i poznałem przydatne narzędzia od Wikipedystów z innych projektów. To było bardzo wartościowe.
Spotkałeś wiele osób z całego świata – czy jakieś spotkania były dla Ciebie szczególnie ważne?
Tak – i to dosłownie! Spotkałem Jimmy’ego Walesa, założyciela Wikipedii. Mieliśmy nawet wspólny lunch. To ciekawe doświadczenie – poznać twórcę projektu, w którym działa się od lat. Jimmy, podobnie jak ja, dużo podróżuje, choć wiadomo – w innej skali. Równie ważna była dla mnie wymiana poglądów z wikimedianami z kilkudziesięciu krajów.
Co było dla Ciebie najtrudniejsze w dotychczasowej drodze jako stewarda?
Zdecydowanie tzw. „niepisane zasady” – czyli zwyczaje postępowania, które obowiązują w niektórych sytuacjach, ale nie są nigdzie spisane. Czasami zasady formalne mówią jedno, a przyjęty zwyczaj – drugie. Jako osoba dość zasadnicza mam z tym pewien problem, ale staram się uczyć na błędach.
Czy Wikimania dała Ci nową inspirację do dalszego działania w Wikimediach?
Zdecydowanie tak. Ktoś powiedział tam bardzo trafne zdanie: „Wikipedia nigdy nie jest skończona”. Przede mną jeszcze wielu wandali do zablokowania i jeszcze więcej haseł do napisania – więc działam dalej.
Co powiedziałbyś osobom, które dopiero zaczynają przygodę z Wikipedią?
Nie bójcie się próbować! Na początku może się wydawać, że to wszystko jest skomplikowane, ale w naszej społeczności są osoby gotowe pomóc. I pamiętajcie: każdy, nawet najmniejszy wkład, ma znaczenie.
A co chciałbyś przekazać polskiej społeczności po tym wyjątkowym wyróżnieniu?
Przede wszystkim – dziękuję. Za wszystkie rady, które dostałem, gdy byłem nowicjuszem. Nigdy nie wiadomo, kiedy ktoś dostrzeże i doceni naszą pracę, więc warto dawać z siebie wszystko. Polacy też mogą być zauważani w globalnej społeczności!
I na koniec – czy byłeś na safari?
Niestety nie – tym razem się nie udało. Ale jak kiedyś wrócę do Kenii (a zamierzam), to na pewno pojadę.
———————
Wyróżnienie z Polski, ale o znaczeniu globalnym
Nagroda Functionary of the Year została po raz pierwszy przyznana w 2024 roku, by uhonorować wolontariuszy działających za kulisami – stewardów, checkuserów, oversighterów – którzy dbają o bezpieczeństwo, przejrzystość i płynność działania projektów Wikimedia. Przyznanie tej nagrody AramilowiFeraxie to nie tylko osobisty sukces, ale także ważny moment dla całej polskiej społeczności – pokazujący, że nasz wkład jest widoczny i doceniany na świecie.
Zobacz też:
